wtorek, 23 marca 2010

recenzja filmu "Królowa kukurydza"

Film "Królowa kukurydza" jest godny polecenia i obejrzenia. Wszyscy korzystamy z pożywienia, a często nie zdajemy sobie sprawy z tego, co właściwie jemy. Nie zdajemy sobie sprawy, że konsumujemy niezdrową żywność, produkowaną na bazie roślin modyfikowanych genetycznie. W znacznej mierze jest to właśnie kukurydza. Film ukazuje realia jej uprawy w Stanach Zjednoczonych. Uprawa ta koncentruje się na uzyskaniu jak największych plonów, a głównym aspektem uprawy jest aspekt ekonomiczny. Uprawa zatraca charakter rolniczy, a staje się produkcją przemysłową, stosuje się ogromne dawki nawozów, a nasiona modyfikuje się genetycznie. W ogóle nie zwraca się uwagi na jakość kukurydzy, a jedynie na jak największą wysokość plonów. Wartość odżywcza takiego ziarna jest bardzo niska, nieprzetworzonego nie da się wręcz jeść, jest ono bez smaku, rolnicy ją uprawiający w ogóle jej nie jedzą. Produkuje się ogromne ilości bezwartościowej żywności. Kukurydza modyfikowana genetycznie występuje w wielu rodzajach żywności, od hamburgerów do potraw mięsnych, gdyż kukurydza taka stanowi bazę pasz i koncentratów dla zwierząt hodowlanych. Pojawia się pytanie: czy nie jest to powolna droga człowieka do samozagłady? Można powiedzieć, że jesteśmy tym, co jemy. Żywność GMO działa niekorzystnie na organizm człowieka, a skutki jego spożywania mogą ujawniać się w kolejnych pokoleniach. W związku z tym należy uświadomić sobie istnienie tego zagrożenia, a tego typu film, umieszczony w popularnym serwisie internetowym, służy temu bardzo dobrze. Zapoznać może się z nim duża liczba internautów. Warto go obejrzeć, polecam!

a oto link do filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=LkqlAwR61pw

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz